Stanowisko Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego
w sprawie "Projektu założeń reformy szkolnictwa wyższego w Polsce"


Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki Związku Nauczycielstwa Polskiego uważa, że pojawienie się propozycji zawartych w "Projekcie założeń reformy..." otwiera dyskusję na temat kierunków rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce.

Obecny stan szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce jest rezultatem wieloletnich zaniedbań inwestycyjnych oraz przyjętego u progu procesu transformacji założenia, że edukacja (w tym szkolnictwo wyższe) i nauka powinny również w pełni podlegać mechanizmom wolnorynkowym, w których wiedza i wykształcenie są towarem. Otwarcie wolnorynkowe spowodowało lawinowy wzrost liczby kształconych studentów, co oznacza szerszy dostęp obywateli do edukacji na poziomie wyższym i jest zjawiskiem korzystnym. Jednakże towarzyszący temu brak dostatecznych środków finansowych oraz utrzymywanie się archaicznego modelu kariery akademickiej w obszarze nauki i szkolnictwa wyższego, doprowadziły ten sektor do stanu zapaści objawiającego się: obniżeniem jakości kształcenia, dekapitalizacją majątku, zubożeniem większości pracowników uczelni wyższych, zbiurokratyzowaniem procedur awansu i rozwoju naukowego, niską efektywnością i utylitarnością nakładów na badania naukowe, a także niedostatecznym otwarciem na potrzeby gospodarki oraz oczekiwania i aspiracje społeczeństwa. Ten stan wymaga podjęcia szybkich i zdecydowanych działań.

Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP stwierdza, że żadne reformy nie przyniosą pożądanych rezultatów bez zmiany podejścia elit rządzących i decydentów do edukacji na wszystkich szczeblach, wyrażającego się zaprzestaniem traktowania jej jako obciążenia dla budżetu państwa, a dostrzeżenie i uznanie, iż finansowanie sfery nauki i edukacji jest najlepszą inwestycją, dającą najwyższą stopę zwrotu. Przygotowywana obecnie reforma powinna zlikwidować istniejące w sferze nauki i szkolnictwa wyższego archaiczne rozwiązania, uniemożliwiające jej rozwój i efektywność.

W obszarze przedstawionych w Projekcie zagadnień dotyczących problematyki organizacji i zarządzania publicznymi szkołami wyższymi są propozycje sprzyjające zarówno lepszemu funkcjonowaniu szkolnictwa wyższego, jak i takie, które zdaniem Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP mogą utrwalić niekorzystne trendy i utrudnić harmonijny rozwój uczelni oraz pełnienie przez nie misji naukowej i edukacyjnej zgodnie z potrzebami gospodarki narodowej i oczekiwaniami społecznymi.

Sprzeciw Rady budzi pomysł wprowadzenia dwu kategorii uczelni tj.: uczelni flagowych i pozostałych. Niejasne, a właściwie nieistniejące zupełnie kryteria oceny uczelni (rankingi zarówno międzynarodowe jak i wewnętrzne nie są żadnym miarodajnym odniesieniem) oraz nieznane źródła zwiększenia dotacji dla "ośrodków flagowych" wywołują odczucie (graniczące z pewnością), że spowoduje to alokację środków publicznych do małej części i tak już dotychczas stosunkowo nieźle funkcjonujących uczelni kosztem większości pozostałych.

"Projekt założeń..." mówi o dalszym wzmocnieniu roli rektora w zarządzaniu uczelnią, zwłaszcza wobec jej organów kolegialnych. Zdaniem Rady stoi to w sprzeczności z zasadami autonomii uczelni, gdzie tradycyjnie najwyższą władzą był senat. Trzeba mieć świadomość, że w sytuacji gdy rektor, wybierany przez społeczność akademicką na czteroletnią odnawialną kadencję, jako wybitny uczony, ale często nie dysponujący wiedzą i doświadczeniem w zarządzaniu publiczną szkołą wyższą (będącą zazwyczaj ogromnym zakładem pracy) posiadać może dwuznaczną pozycję - zarówno przełożonego wobec wyborców jak i wobec głównego donatora środków (państwa).

Zdaniem Rady w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym konieczne jest wyraźne rozdzielenie władzy stanowiącej (organów kolegialnych - senatu/rady wydziału) od wykonawczej (organów jednoosobowych - rektora/dziekana) oraz zapewnienie w pełni demokratycznych procedur przy wyborach do organów jednoosobowych, kolegialnych, komisji dyscyplinarnych, a także przy obsadzie stanowisk kierowniczych w wewnętrznych jednostkach organizacyjnych uczelni (instytuty, katedry, zakłady).

Za niezbędne i korzystne Rada uważa następujące rozwiązania:

Rada uznaje za trafną zawartą w Projekcie założeń propozycję, dotyczącą wdrożenia zaawansowanych informatycznych narzędzi zarządzania w obszarze szkolnictwa wyższego, zarówno na poziomie MNiSW jak i samych uczelni.

Przedstawione w Projekcie propozycje zmian modelu kariery akademickiej powinny być rozpatrywane jako element spójnej polityki kadrowej w obszarze szkolnictwa wyższego i nauki, polegającej na ułatwieniu prawidłowego i szybkiego rozwoju naukowego poprzez skrócenie ścieżki awansu zawodowego, na zapewnieniu ciągłości pokoleniowej w sferze nauki i zahamowaniu odpływu z uczelni publicznych utalentowanych młodych badaczy, na zagwarantowaniu rzeczywistej konkurencyjności, a także użyteczności badań wspierających innowa-cyjność polskiej gospodarki.

Kwestia likwidacji habilitacji jako stopnia naukowego, która obecnie dominuje w dyskusji nad założeniami reformy, jest zdaniem Rady posunięciem pozornym, gdyż zastąpienie przewodu habilitacyjnego przez postępowanie nadające uprawnienia doktoryzowania, oznacza w praktyce utrzymanie istniejącego stanu rzeczy, a może nawet prowadzić do utrudnienia dostępu do samodzielności naukowej. Tymczasem należałoby rozważyć inne możliwości: likwidację Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej do Spraw Stopni i Tytułu Naukowego i pozostawienie kwestii samodzielności naukowej w gestii uczelni (ewentualnie ograniczenie roli CK tylko do nadawania lub cofania jednostkom naukowym praw do nadawania stopni naukowych), czy likwidację tytułu naukowego profesora wraz z całym skomplikowanym przewodem oraz ceremoniałem nadawania tytułu przez prezydenta, przypominającym nadawanie tytułów arystokratycznych. Z drugiej strony przeciwnikom likwidacji habilitacji należy przypomnieć, że wysoki jest poziom nauki w licznych krajach, które nie znają tego stopnia, co oznacza, że jakość badań naukowych nie zależy od liczby stopni naukowych, które należy pokonać by osiągnąć samodzielność naukową. Należy podkreślić, że w wyniku wejścia Polski do Unii Europejskiej i uczestnictwa we wspólnym europejskim obszarze naukowym oraz edukacyjnym, również Polska powinna przestrzegać obowiązujących standardów zawartych w unijnej Europejskiej Karcie Naukowca z 2005 r. Zgodnie z nią stopień naukowy doktora jest uznawany za podstawowe świadectwo potwierdzające formalnie kwalifikacje do pełnienia wszelkich funkcji i obowiązków w strukturach organizacyjnych nauki. Tymczasem w prawie polskim habilitacja daje nie tylko określone uprawnienia i uprzywilejowanie o charakterze praw korporacyjnych, ale także jest istotnym elementem przy ubieganiu się o środki na badania naukowe.

Zdaniem Rady należy jak najszybciej odstąpić od habilitacji jako obligatoryjnego stopnia naukowego w modelu kariery naukowej, a jako podstawowy szczebel naukowy usankcjonować stopień doktora. Przy likwidacji wymogu uzyskania habilitacji, wyższy poziom prac doktorskich powinny zapewnić odpowiednie i właściwe procedury w procesie doktoryzowania, polegające na realizacji przewodu doktorskiego w innym ośrodku niż odbywane studia doktoranckie lub miejsce zatrudnienia doktoranta, a także wyłanianiu recenzentów pracy w sposób i w liczbie zapewniających sprawność (terminowość) wydawania opinii, ich niezależność i obiektywizm.

W sprawach dotyczących ogółu nauczycieli akademickich Rada zdecydo-wanie sprzeciwia się propozycji likwidacji stabilizacji zawodowej poprzez wprowadzenie kontraktowej formuły zatrudniania zamiast mianowania lub umowy o pracę na czas nieokreślony dla wszystkich nauczycieli akademickich, poza uprzywilejowaną grupą z tytułem naukowym profesora. Oznacza to bowiem, że tylko około 12 % pracowników naukowych będzie posiadało pełne prawa pracownicze, a pozostali niezależnie od wieku, stażu i jakości ich pracy, będą praktycznie pracownikami drugiej kategorii. Jest to błędna koncepcja oparcia badań i dydaktyki w obszarze szkolnictwa wyższego na pracownikach pozbawionych zarówno stabilizacji zawodowej jak i życiowej. W konsekwencji spowoduje to, że znaczna część młodych i zdolnych pracowników nauki będzie szukała stabilizacji zawodowej poza uczelniami. Polskiej nauki nie stać na takie marnotrawstwo, a ponadto niestabilność zatrudnienia młodej kadry naukowej spowoduje wprowadzenie hegemonii grupy profesorów tytularnych na uczelniach i skuteczne ograniczenie konkurencyjności oraz postępu w obszarze badań naukowych.

W związku z powyższym Rada SzWiN ZNP uważa propozycję ograniczenia mianowania tylko do grupy profesorów tytularnych za wysoce szkodliwą. Zdaniem Rady dla osób ze stopniem naukowym doktora mianowanie na czas nieokreślony powinno być podstawową formą zatrudnienia w publicznych szkołach wyższych (dotyczy to zatrudnienia w uczelni jako podstawowym miejscu pracy). Mianowany nauczyciel akademicki przekazywałby automatycznie tej uczelni swoje uprawnienia naukowe i dydaktyczne, byłby zobligowany do ograniczenia wieloetatowości i przestrzegania zasad konkurencji. Takie rozwiązanie sprzyjałoby tworzeniu zespołów badawczych i mobilizowałoby do bardziej aktywnego włączania się w realizację procesu dydaktycznego, a nie tylko do dbałości o własną karierę naukową.

Wątpliwości budzą także inne propozycje z tego obszaru: przechodzenie profesorów w stan spoczynku i dofinansowanie dodatków dla tej grupy ze środków publicznych poza ZUS przez utworzenie specjalnego Funduszu Profesorskiego, a tym samym uszczuplenie nakładów na sektor nauki i szkolnictwa wyższego, etatyzacja kadry (nie określono jednoznacznie co to pojęcie oznacza), czy ustawowa likwidacja dwuetatowości, która wprowadzona jednorazowo bez zachowania okresu przejściowego oznaczać będzie załamanie procesu dydaktycznego w wielu szkołach wyższych (niekoniecznie niepublicznych).

Mobilność kadry, także w sensie wymiany międzynarodowej jest ważnym czynnikiem, który może prowadzić do podniesienia poziomu polskiej nauki. Jednakże obligatoryjność stażów zagranicznych budzi wątpliwości natury finansowej, związane ze zbyt niskim poziomem finansowania nauki i szkolnictwa wyższego w relacji do PKB.

Za niezbędny uznajemy zatem przyrost finansowania na poziomie zapewniającym osiągnięcie co najmniej 3% PKB przeznaczanych w budżecie państwa na naukę i szkolnictwo wyższe zgodnie z założeniami Strategii Lizbońskiej. Umożliwi to rozwój bazy dydaktycznej i odpowiedni, stosowny do rangi zawodu nauczyciela akademickiego, wzrost poziomu wynagrodzeń. Tworzony motywacyjny system wynagrodzeń uwzględnić powinien następujące założenia:

Rada uważa, iż przekazanie publicznych wyższych uczelni zawodowych lokalnym samorządom jest próbą przerzucenia części kosztów utrzymania szkolnictwa wyższego na jednostki samorządu terytorialnego, które już obecnie mają problemy z finansowaniem zadań do nich należących i z pewnością nie będą miały pieniędzy na prowadzenie szkół wyższych.

W obszarze tematycznym dotyczącym dydaktyki szkolnictwa wyższego za cel nadrzędny należy uznać podniesienie jakości kształcenia, uwarunkowane wysokością nakładów przeznaczanych na szkolnictwo wyższe i naukę oraz ustaleniem systemowych mechanizmów ewaluacji jakości kształcenia. Za niezbędne uważamy:

W zakresie zmian proponowanych w sferze nauki za właściwe rozwiązania Rada uznaje:

Natomiast wątpliwości Rady budzi pomysł wprowadzenia powszechnego audytu międzynarodowego jako zasady, oraz zasięgania opinii ekspertów zagranicznych w każdej sytuacji. Uważamy, że rolę tę powinna spełniać właściwa komisja ekspertów krajowych, wyposażona w odpowiedni zakres kompetencji.

Reasumując, Rada Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP za szczególnie szkodliwą uważa koncepcję oparcia szkolnictwa wyższego na pracownikach pozbawionych stabilizacji oraz projektowaną wizję podziału nauczycieli akademickich na wąską grupę wysoce uprzywilejowanych, także finansowo, profesorów tytularnych oraz całą pozostałą rzeszę pracowników naukowo-dydaktycznych, administracyjnych i obsługi. Koncepcja ta nie ma odpowiednika we współczesnym świecie i porównywalna być może tylko do niektórych uniwersytetów z XIX -wiecznych Niemiec. Nie sądzimy by była to właściwa droga do poprawy stanu polskiej nauki i szkolnictwa wyższego w XXI wieku.

Wyrażamy głębokie przekonanie, że nie do przyjęcia jest neoliberalna koncepcja zakładająca, że nauka sfinansuje się sama. Wprowadzone do Projektu założeń reformy zmiany uwzględniające przedstawione propozycje Rady SzWiN ZNP powinny zapewnić wzrost efektywności szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce, pod warunkiem skorelowania nakładów na tą sferę ponoszonych ze środków publicznych z poziomem nakładów wnoszonych przez sektor prywatny. Wskazują na to wyniki badań dla krajów rozwiniętych.


Warszawa, 22. czerwca 2008 r.